This is default featured slide 1 title

Słów kilka o porażeniu przysennym

Na pewno wielokrotnie podczas zasypiania zdarzyło nam się nagle „przejść” ze snu do tak zwanego czuwania. Objawiało się to porażeniem mięśni, zwanym profesjonalnie katapleksją, przy czym istotne jest, iż zachowujemy przy tym świadomość. Takie zjawisko nazywane jest porażeniem przysennym. W trakcie tego ogarnia nas uczucie niemocy i niemożności wykonania żadnego ruchu. Co więcej, nie możemy także otworzyć oczu. Ponadto, oprócz wyżej wymienionych doświadczeń, doznajemy także nieprzyjemnego uczucia psychicznego, polegającego na słyszeniu dudnienia, dzwonienia, wyobrażenia, że spadamy, wykręcania ciała a także uczucia, że coś obezwładnia nas poprzez przygniecenie. Ze względu na fakt, iż są to dość mało przyjemne odczucia rytm naszego serca zostanie przyspieszony, tętno wzrośnie, czemu także będzie towarzyszył lęk. Niebezpiecznym aspektem tego zjawiska, jest możliwość wystąpienia halucynacji w sferze wzrokowej oraz dotykowej. Bardzo często paraliż przysenny obserwowany jest u ludzi chorych na narkolepsje, jednak pojawia się on także u nawet 50% populacji ludzkiej. U osób zdrowych jest to jednak rzadka anomalia, która jest spowodowana zahamowaniem działania neuronów (komórek nerwowych) znajdujących się w rdzeniu kręgowym, które są odpowiedzialne za utrzymanie napięcia mięśniowego całego ciała. Owe napięcie mięśni jest konieczne podczas snu, aby nasze ciało nie wykonywało przypadkowych ruchów, przez co moglibyśmy budzić się z niemałymi obrażeniami.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Pamięciowa technika wywołująca świadomy sen

Świadomy sen jest, jak sama nazwa wskazuje, snem, w którym zdajemy sobie sprawę z tego, że śnimy. Istnieje wiele technik, które pozwalają na wywołanie świadomego snu. Jedną z takich technik jest metoda pamięciowa, której autorem jest doktor Stephen LaBerge (stąd nazwa technika pamięciowa doktora Stephena LaBerge). Podstawą tego sposobu jest zwrócenie szczególnej uwagi na oniryczne elementy na jawie, które należy zapamiętać i odnajdywać we śnie. Ważne jest tutaj, aby zauważyć, iż sny charakteryzują się ogromnym podobieństwem do jawy, dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę na testowanie rzeczywistości w momentach, gdy coś nas zainteresuje. Ma to na celu uświadomienie sobie, iż naturalny widziany przez nas element jest wart naszej uwagi. Ze względu na wyżej wymienione elementy bardzo ważne jest, aby wizualizować sobie wcześniej przeżyte sny. Chodzi tu ni mniej ni więcej o to, aby widząc jakąś rzecz czy sytuacje wyobrażać sobie, iż widziało się je wcześniej we śnie. Jest to swoiste połączenie autosugestii i opisowej wizualizacji. Aby jednak nam to ułatwić istnieje kilka podstawowych kroków, które pomogą nam w wywoływaniu snu tą metodą. Na samym początku należy spontanicznie obudzić się ze snu rano, zanotować w zeszycie sen, następnie przez około piętnaście minut w pełnym skupieniu czytać zapisanych przez nas sen. Przed kolejnym położeniem się spać należy wmówić sobie, iż następnym razem śniąc o zapisanym śnie będę w stanie rozpoznać to, iż śnię. To nam pomoże w zaindukowaniu świadomego snu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Technika zapamiętywania snów

Każdy z nas zapewne wie, że świadomy sen nie jest niczym innym jak tylko snem, podczas którego jesteśmy świadomi tego, iż śnimy. Istnieje spora grupa ludzi, którzy wywołują owy sen w sposób kontrolowany. Służy temu wykonywanie odpowiednich technik i ćwiczeń, które można podzielić na trzy zasadnicze typy: psychologiczne (autosugestia, pamięć intencji), farmakologiczno – fizjologiczne (technika pamięciowa doktora La’Berge’a) a także inne (Dream Light, REM – Dreamer). W artykule tym zostaną omówione przykładowe techniki wywołujące świadomy sen. Pierwszą z nich jest zapamiętywanie snów. Na samym początku, warto zdać sobie sprawę, iż każdy człowiek śni co noc, jednak mało kto je zapamiętuje. Ta umiejętność natomiast jest kluczowa to wywołania i utrzymania świadomości we śnie. Na samym początku warto założyć dziennik snów. Przed snem należy owy zeszyt wraz z długopisem położyć przy łóżku. Po przebudzeniu nie należy otwierać oczu. Pozostając z zamkniętymi oczami należy próbować przypomnieć sobie sen z jak największą ilością szczegółów. Następnie w zeszycie należy zapisać jak najwięcej słów – kluczy lub opowiadań odnoszących się do snu. Kolejnym krokiem jest zwrócenie uwagi na mało realne momenty snów, które pozwalają zorientować się, że właśnie znajdujemy się we śnie. Ciągłe powtarzanie i przeglądanie dziennika pozwoli na nauczenie się powtarzających się sennych elementów. Oczywistym jest jednak, że początkowe zapamiętywanie może sprawiać trudności jednak z dnia na dzień staje się to coraz łatwiejsze. Może to doprowadzić do tego, iż każdej nocy zapadać będziemy w świadomy sen i będziemy w stanie zapamiętać nawet kilkanaście snów z jednej nocy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Jak wywołać świadomy sen?

Jak zapewne wszystkim nam wiadomo świadomy sen to taki sen, podczas którego śpiący wie o tym, iż otaczająca go rzeczywistość jest wyimaginowana. Wiele lat badań świadomego snu doprowadziły do tego, iż dzisiaj istnieje wiele technik, pozwalających w kontrolowany sposób zapaść w świadomy sen. Służy temu wykonywanie ściśle określonych ćwiczeń, mających na celu właśnie zapadnięcie w sen świadomy. Nie są to jednak jedyne sposoby na jego wywołanie. Istnieje grupa osób, która posługuje się kilkoma technikami wspomagającymi, które pozwalają nie tylko na wywołanie, ale i na utrzymanie w trakcie snu stanu świadomości. Metody owe, można podzielić na trzy zasadnicze rodzaje: psychologiczne, farmakologiczno – fizjologiczne a także inne. Pierwszy rodzaj, metody psychologiczne, wykorzystują takie procesy jak autosugestia bądź pamięć intencji. Wśród przykładów owych technik wyróżnia się przede wszystkim technikę pamięciową doktora LaBerge’a. Druga grupa technik, farmakologiczno – fizjologiczne, polegają na zaznajomieniu się z cyklami czuwania oraz snu a także na przyjmowaniu odpowiednio dobranych substancji psychoaktywnych, które mają w określony sposób wpłynąć na nasze sny. Najbardziej znana metodą z tej grupy jest przerywanie snu. Inne metody polegają na wykorzystaniu bodźców zewnętrznych, które mają za zadanie wywołać sen. Takimi bodźcami są przede wszystkim dwa urządzenia: Dream Light a także Rem – Dreamer. Jednak stosowanie wyżej wymienionych technik osobno nie jest tak skuteczne jak połączenie ich razem.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Czym są świadome sny?

Z terminem świadomy sen z pewnością nie jeden z nas miał do czynienia. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę czym one tak naprawdę są. Otóż, najprościej rzecz ujmując świadomym snem nazywa się taki rodzaj snu, w którym śniący zdaje sobie sprawę z tego, iż śni. Ta świadomość sprawia, iż podczas takiego snu, mamy dostęp do wspomnień pochodzących z jawy, co również ma niemały wpływ na całokształt sennych marzeń. Kontrola tego typu może jednak mieć różny wymiar. Sny świadome mogą się różnić między sobą nie tylko intensywnością doznań oraz wspomnianą kontrolą, ale także samą długością oraz wieloma innymi czynnikami. Jednym z kryteriów pod względem, jakiego dokonuje się podziału świadomych snów jest metoda indukcji owego snu. Pierwszym rodzajem jest świadomy, indukowany sen, który charakteryzuje się tym, że świadomość, że śnimy pojawia się już po jego rozpoczęciu. Może to być swoiste nasze własne zachowanie we śnie bądź także konkretna reakcja o charakterze odruchu „wewnątrz snu”. Sen indukowany jawą natomiast cechuje się tym, iż nie tracimy świadomości wchodząc w sen (dopuszcza się krótki czas, podczas którego tracimy świadomość). Najciekawsze jest jednak to, iż świadomego snu możemy się nauczyć. Służą temu specjalnie przygotowane techniki, które pozwalają uświadomić sobie śpiącemu, iż otaczająca do rzeczywistość nie jest prawdziwa. Najczęściej jest to związane z doznaniem swoistego, niegroźnego szoku, który może spowodować ocknięcie się lub fałszywe przebudzenie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn